Bloog Wirtualna Polska
Są 937 744 bloogi | losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS

pod górkę

środa, 23 lipca 2008 14:25
    Dziś nieźle jestem wkurzona! Taki miałam plan. Już wszystko miało być tak pięknie, a tu klops. Aż szlak mnie trafia! Gryyyyy . . . No i znów stolica straciła w moich oczach. Od dziś miałam zacząć pracę (nie jakąś tam super ważną, ale dającą się utrzymać) no i zaczęłam na 1/2 etatu a miało być na cały! Oczywiście pechowo trafiłam na z-cę kierownika zamiast na SAMEGO kierownika i wszystko się posypało. Jeśli jutro nie uda mi się tego odkręcić to będzie ciężko. Primo za mało kasy, secundo znów masa wolnego czasu. Wryyyy . . .  Brak mi już sił.
    Wiem, wiem nie ma się co złościć. Tylko, że Wawa miała dać szybko łatwą i przyjemną pracę, a tu ani szybko ani łatwo. Co zyskała kilkoma miejscami to automatycznie straciła znów poprzez jedno głupie wydarzenie. Heh . . .


Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,3565598,trackback

komentarze (3) | dodaj komentarz

cisza

wtorek, 22 lipca 2008 21:22
Miałam pisać, ale jakoś tak sama nie wiem o czym. Ciężko jest wrócić. A może akurat ten powrót jest niemożliwy?
Czasami są takie powrotu "bez powrotu". Przekonałam się o tym już nie raz. I muszę przyznać, że bolało. A najbardziej fakt porażki. Bo wiadomo zawsze się walczy. Czasem uda się dotrzeć aż na sam szczyt. O ironio jakie to złudne. Stoisz na szczycie, w blasku chwały, satysfakcji z zakończenia "misji". . . Nic bardziej mylnego. Bo przecież tak łatwo stoczyć się w dół.
Tak łatwo zostać odrzuconym przez drugiego człowieka, tak łatwo zapomnianym. Z dnia na dzień stać się zupełnie obcą osobą. Bo przecież każdy z nas jest egoistą, nawet jeśli głęboko się ten egoizm ukrywa. Łatwiej więc odwrócić się i uciec, zapomnieć, niż żyć u boku tego, od którego nie można dostać tego czego się obecnie chce. I to mnie przeraża . .


Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,3563881,trackback

komentarze (0) | dodaj komentarz

kolejny dzień . . .

wtorek, 01 lipca 2008 17:39
    I tak oto mija kolejny leniwy dzień spędzony w zatłoczonej Warszawie. Właściwie powinnam napisać jeszcze leniwy, gdyż od poniedziałku wszystko ulegnie zmianie.
    Poza tym umieram z nudów. Praca gosposi domowej mi nie służy. Stałam się jeszcze bardziej marudna i rozleniwiona. Gdzieś zapodziałam moją energię życiową i siły witalne. Heh . . . Na szczęście ta sielnka potrwa jeszcze tylko kilka dni.
    A i optymistyczna część dnia - spotkanie z częścią mojego świata
;-)Aż człowiekowi lżej się na sercu zrobiło jak mógł tak poczuć klimat kochanego Krk i poruszyć wspólne tematy . . .
   


Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,3499545,trackback

komentarze (5) | dodaj komentarz

Reanimacja

niedziela, 29 czerwca 2008 18:25
Wielki powrót!!
    Nadszedł czas wakacji, nowe wyzwania,nowe jutro . . . I nieco więcej czasu. Dlatego też postanowiłam reanimowąć mój bloogowy żywot. Przyznam się, że nie doszłoby do tego gdyby nie Wasze komentarze, które przeczytałam zupełnie przypadkiem, szperając w zakładkach mozilli Mojego Faceta (przyznam, że nieco mnie zaskoczył tym, że trzymał ten adres w pamięci w momencie gdy ja zupełnie już o nim zapomniałam). Jak widać czasem facet też się przyda.
  Wspominając nowe wyzwania miałam po części na myśli chwilowe pomieszkiwanie w stolicy. Niestety moje estetyczno-architektoniczne spojrzenie na to miasto utwierdziło mnie jedynie w przekonaniu, że niestety nasza stolica jest "niemrawa". Właściwie mogłabym to szerzej zanalizować, lecz mam jeszcze nadzieję iż moje spojrzenie ulegnie zmianie.
    No to jak na początek całkiem nieźle mi poszło. Oby tylko blogowe znajomości dały się wskrzesić.



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,3492869,trackback

komentarze (2) | dodaj komentarz

Pożegnanie

środa, 17 października 2007 14:01
Nieznajomi są po prostu
przyjaciółmi czekającymi
na odkrycie . . .
Przyjaciele są jak pyszne
kawałeczki warzyw
w misce surówki życia . . .

Dziękuję Wam Kochani, że byliście. Za wszystkie współne chwile radości, za łzy wylane, za uśmiech zza monitora, za ciepłą mysz w potrzebie i palącą kawiaturę. Za każdą dobrą myśl skierowaną w moją stronę i za każdą pojedynczą literkę oraz za wszystkie razem też dziękuję Wam. Za to co było i za to co pozostanie we mnie. Kolejny etap w życiu pozostał już za mną. Nie potrafię wyjaśnić dlaczego. Może tak właśnie po prostu. Lecz nigdy nie zapomnę tego tu, co mnie połączyło z Wami.


Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,2516624,trackback

komentarze (17) | dodaj komentarz

piątek, 18 maja 2012

Licznik odwiedzin:  38 542 (wersja testowa)

... mijający czas ...

« maj »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

... cała ja ...

Jestem jak marchewka z groszkiem. Trochę zielona i trochę pomarańczowa. Nieco zakręcona i nieco zagubiona. Jestem tu i tam, zależnie od pory roku, miesiąca, dnia, godziny . . . Zawsze pełna wiary w nowe jutro i pełna wspomnień z minionych chwil. No i jestem zakochana, każdego dnia na nowo i coraz mocniej i mocniej . . . Taka już jestem.

... motto ...

"Nikomu nie wolno drżeć przed nieznanym, gdyż każdy jest w stanie zdobyć to, czego pragnie i to, czego mu potrzeba." /Paulo Coelho/

... kategorie ...

Statystyki

Odwiedziny: 38542
(wersja testowa)
Wpisy
  • komentarze: 749
Bloog istnieje od: 1902 dni

Lubię to